Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zakwasy
09-09-2009, 12:25 PM
Post: #1
zakwasy
Zna ktoś jakiś sposób na to cholerstwo, czy trzeba przeboleć? Bo mnie to, lekko mówiąc, zniechęca. Poza tym gdzieś coś kiedyś przeczytałem, że to nie żaden tam kwas mlekowy, tylko mikrouszkodzenia tkanki mięśniowej i w związku spożywczym zakwasy są be i trzeba ich unikać. Wie co kto na ten temat?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-10-2009, 09:58 AM
Post: #2
RE: zakwasy
Każda partia mięśni pracuje w inny sposób i "zaprogramowana" jest na inny ruch, uzależniony w dużej mierze od naszego trybu życia. Jeżeli "nagle" zmienisz ich "harmonogram" pracy poprzez wzmożony wysiłek fizyczny, którego do tej pory nie miałeś powstają tzw. zakwasy. Jeżeli regularnie poddajesz swoje mięśnie wysiłkowi fizycznemu ( jazda na rowerze, pływanie, rolki, bieganie, ...sex Smile ) wówczas Twój organizm sam dopasowuje się (zapamiętuje) pewne czynności, które wykonujesz i dostraja poszczególne partie mięśni do danej czynności. W momencie kiedy przestawisz się na ćwiczenia (trening) typowo siłowe, wówczas problem zakwasów też może się pojawić, ale już na pewno w dużo mniejszym stopniu. Tak na prawdę nie ma złotego środka na zakwasy (wcześniej czy później się pojawią)...Jedyną, myślę dobrą metodą aby ich uniknać jest regularnie uprawianie sportu.
Zakwasy to faktycznie mikrouszkodzenia tkanki mięśniowej. Takie zjawisko powoduje, że nasze mięsnie i ścięgna (to kolejny temat Smile) zmieniają swoje właściwości. Stają sie twardsze i większe, przez co mocniejsze. Dlatego pojawianie się zakwasów jest znikome, ale tylko w momencie kiedy uprawiamy sport w miarę regularnie Smile. Ja osobiście na zakwasy polecam basen. To chyba najlepszy sposób aby zapobiegać zjawisku pt: ZAKWASY ...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-11-2009, 01:04 PM
Post: #3
RE: zakwasy
Do tego co Napisał Lemon.

NIe do końca to jest prawda. Zakwasy to nie mikrouszkodzenia. To też nie urazy. Zakwas to jest stan mięśnia który pracował w środowisku beztlenowym. Mamy w mięśniach możliwość spalania glukozy beztlenowo ale efektem ubocznym jest kwas mlekowy. Mięsień niewypracowany i nie ukrwiony ma problem z doprowadzeniem dużych ilości tlenu do komórki a także z odprowadzeniem kwasu mlekowego do wątroby. Aby to naprawić należy cwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć aby przez mięsień przepływała duża ilość krwi z tlenem. Ważna jest też sprawność wątroby która przetwarza kwas mlekowy. Dbając o wątrobę nie należy pic alkoholu w czasie regeneracji

Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-11-2009, 04:24 PM
Post: #4
RE: zakwasy
@mocny

Spalanie beztlenowe to taki oksymoron, którym chyba tylko sportowcy się posługują. Wniosek stąd taki, że należy uważać, żeby od tego ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia nie przestała dopływać krew do mózgułów. Na rozgrzewkę proponuję http://emedicine.medscape.com/article/313267-overview

Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-14-2009, 03:49 AM
Post: #5
RE: zakwasy
Zgadzam się co do stwierdzenia oksymoron. Jednak świat biochemików posługuje się nim od dawna. Rozpad związków, które dają energię w organiźmie ( białka , tłuszcze, węglowodany) może odbywać się w lub bez otoczenia tlenowego. Występuje wtedy cykl resyntezy ATP. Włśnie podczas procesów ATP ( a jest ich 4 ) następuje wyzwolenie energii w komórce.( mitochondria)
Zgodzicie się ze mną, że zakwaszenie występuje przy bardzo intensywnym spalaniu - intensywnej pracy mięśnia. Sprint oraz ćwiczenia siłowe.

Skurcze mięśni też mają swój podział.
Jeśli tylko bardzo mocno napniemy mięśnień ( maxym siłą ) ale nie wykonamy żadnego ruchu to po chwili szanse na zakwasy będą już kilkukrotnie większe niż gdybyśmy napinali i wykonali ruch. Takie ,,spalanie beztlenowe" następuje dlatego że krew została wypchnięta z mięśnia podczas skurczu i nie może dostarczyc tlenu komórce. Stan taki nie może trwać długo bo nic nie pracuje bez tlenu i dlatego sprint jest na max 200 m a my nie wytrzymamy w półprzysiadzie dłużej nić kilka minut.

a brak witaminy B1 uwydatnia problemy z zakwasami.

Pozdro dla wszystkich.

chętnie posłucham jak szybko i bezpiecznie wyrobić dużą siłę w mięśniach? tu mam braki
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-14-2009, 04:37 PM
Post: #6
RE: zakwasy
Podobno jak się ma zakwasy trzeba pić piwo. czy to prawda!!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-15-2009, 08:27 AM
Post: #7
RE: zakwasy
Aby zakwasy nie bolały należy jak najszybciej pozbyć się kwasu mlekowego z mięśni.
Najlepszym sposobem jest kończenie każdego treningu kilkuminutowym rozciągnięciem mięśni lub powolnym truchtem. A kolega z AWF-u mówił mi też, że rewelacyjną metodą jest JEDNO piwo po treningu - alkohol przyspiesza metabolizm i rozszerza naczynia krwionośne.
Powodzenia Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-28-2009, 02:39 PM
Post: #8
RE: zakwasy
JA jakoś nie widzę tej metody. PIję piwo codziennie i mam niekiedy zakwasy jak cholera. Jak to wytłumaczycie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-29-2009, 09:46 AM
Post: #9
RE: zakwasy
A co z instrukcja everminda? Jedno piwo po trningu! Ty moze trenujesz picie piwa ?!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10-01-2009, 10:59 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2009 10:59 AM przez za_ciosem2.)
Post: #10
RE: zakwasy
POwiem Wam tak. Trenuje jogę i po pierwszym treningu zakwasiłam się jak podrzędne wino. chodzenie było udręką. Teraz z tygodnia na tydzień jest dobrze i nawet po biegu nie mam zakwasów. To w związku z teorią j/w nie za bardzo pasuje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | SynapTis.eu | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS