|
Przypadek Wioletty W
|
|
09-16-2009, 09:06 PM
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Przypadek Wioletty W
Czesc wszystkim,
Chciałam zapytac co sądzicie o tym co sąd oraz lekarze zrobili rodzinie pani Wioletty. Dla niewtajemniczonych podaje linka: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,6978014,Wysterylizowana_wbrew_woli__Uratowane_czy_znisz Ja osobiście dawno nie slyszalam nic gorszego, po porostu w glowie mi sie to nie miesci! Czy ktoś ma na ten temat wiecej informacji ?? Jak to bylo z tymi papierami, czy osoba uznana za "lekko upośledzoną" może w ogole sama decydować w takich sprawach i co się teraz dzieje z Róża, córka pani Wioletty!? Czy podcięcie jajowodów może sluzyc ratowaniu zdrowia i zycia w innych przypadkach niz mowia w tych wiadomosciach (tzn ciąza pozamaciczna) ?? |
|||
|
09-17-2009, 07:29 AM
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
Może to zabrzmi okrutnie, ale nie winię lekarzy o ich decyzję. Nie jestem zwolenniczką bezmyślnego klepania dzieci, a o ile dobrze się orientuję ta kobieta ma ich już ósemkę, z czego czwórkę jej odebrano. Najwyraźniej nie kontroluje swojej płodności, a pewnie jako dobra katoliczka wszelką antykoncepcję uważa za dzieło szatana. Tacy rodzice to osoby skrajnie nieodpowiedzialne. Później gnieżdżą się wszyscy razem w jednym pokoju, dzieci są niedożywione - bo w większości wypadków na pierwszym miejscu w takich domach jest wóda. Rośnie nam potem społeczeństwo meneli, zajmujące się jedynie opróżnieniem butelek z procentami. W cywilizowanych krajach może i bogatsi utrzymują biedę, ale ta bieda musi spełniać pewne warunki np. dzieci muszą chodzić do szkoły, przynajmniej jedno z rodziców musi mieć udokumentowane zatrudnienie, inaczej zasiłki są im odbierane.
Lekarze nie pozbawili tej kobiety możliwości posiadania potomstwa, bo ona dzieci już ma. Oni dali jej możliwość lepszego wychowania tych, które urodziła do tej pory. |
|||
|
09-17-2009, 09:04 AM
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
To o czym pisze evermind to druga strona medalu ale uważam, ze tu chodzi o zasady. Jaki będzie następny krok, będziemy zrzucać dzieci ze skały, jak w starożytnej Sparcie?!
|
|||
|
09-17-2009, 12:04 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-17-2009 12:05 PM przez evermind.)
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
Wiem Emilko, że medal ma dwie strony. Sterylizacja przymusowa jest okrutna i niedopuszczalna, też się z nią nie zgadzam. Kojarzy mi się z metodami stosowanymi przez Hitlera albo przez władze Chin wobec swoich obywateli.
Ale każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie i w tym konkretnym przypadku decyzja lekarzy wydaje się być słuszna, bo -o ile mi wiadomo- kolejna ciąża zagrażałaby życiu kobiety (matce ósemki dzieci. kto by je wówczas wychowywał?), a wszelkie okoliczności wskazują, że para nie zrobiłaby nic, aby tej ciąży zapobiec. |
|||
|
09-19-2009, 11:17 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-19-2009 11:19 AM przez kjking.)
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
Witam. TO trudny temat ale wydaje mi sie, ze jest on o wiele szerszy.
W Polsce jeszcze tego nie widac, ale juz u naszych sasiadów, zaczyna to byc ogromnym problemem! Przy dalszej takiej polityce, a w zasadzie BRAKU JAKIEJKOLWIEK POLITYKI np. w NIEMCZECH, niemcy stana sie mniejszoscia, nawet sa juz wyliczenia kiedy to nastapi. Podobny problem dotyczy wielu krajów zachodnich, ze tak nazwe w skrócie. Rodzi sie pytanie - CZY powinny istniec jakies ograniczenia PRAWNE dotyczace prokreacji i ten przypadek, jest tylko wycinkiem tematu. Znam kilka osób którym bym sam ODEBRAL prawa rodzicielskie i pewnie kazdy takie osoby zna. Myslac tylko o dziecku o jego POTRZEBACH i prawach, istnieje grupa rodziców- którzy NIE POWINNI miec prawa posiadania dzieci, a jednak je posiadaja i to czesto w duzej ilosci. Tylko jak taki problem rozwiazac, politycy jak to politycy UNIKAJA trudnych tematów i niestety problem ten (i pare innych) same sie rozwiazuja. |
|||
|
09-23-2009, 01:53 PM
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
Trzeba sledzic ten przypadek! Ciekawe czy tym razem tez sie wykpia!
|
|||
|
10-05-2009, 12:09 PM
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
Ja uwazam ze tu chodzi o zasady. Mozna rzeczywiscie kazdy przypadek probowac traktowac indywidualnie. o tym mowi przeciez konstytucyjna zasada równosci wobec prawa (Równość wobec prawa, zasada konstytucyjna nakazująca, aby prawo traktowało w podobny sposób osoby znajdujące się w podobnej sytuacji) ale jest nie do przyjecia zeby w tak fundamentalnych prawach rzadzila zasada "ja moge miec 10 dzieci bo jestem bogaty"- sprry za strywializowanie tego przykladu ale to celowo
|
|||
|
12-01-2009, 07:59 PM
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Przypadek Wioletty W
No i wlasnie podali w wiadomosciach, ze po 2 miesiacach probnych, wszystko wyglada na to, ze Roza zostanie z rodzicami. Oczywiscie rodzina jest zresocjalizowana, szczesliwa, wsparta pomoca finansowa i prezentami.
O steryzlizacji ani slowa. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


